Posts Tagged With: Ukraina + Mołdawia 2015

Ukraina i Mołdawia, dzień 9: Perła Mołdawii – Orheiul Vechi (Stare Orhei)

Niedziela. Wybierając się poprzedniego dnia do Tyraspolu, nie musiałem zwracać uwagi na rozkład jazdy, gdyż marszrutki odjeżdżają mniej więcej co pół godziny. W przypadku dzisiejszej wycieczki do Orheiul Vechi sprawa wygląda zupełnie inaczej. Poranne kursy są tylko dwa i to w odstępie godzinnym, co motywuje do szybszej pobudki i wyjścia na dworzec.
Czytaj dalej

Reklamy
Categories: Mołdawia | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dzień 8: Tajemnicze Naddniestrze

Nie ma to jak przeziębienie podczas urlopu… . Na szczęście można powiedzieć, że zawsze mogło być gorzej. Grypa uziemiłaby mnie na dłuższy czas, ale nie tym razem. Sił nie brakuje, więc czas się zbierać na dworzec centralny w Kiszyniowie (Gara Centrala), z którego odjeżdżają marszrutki do Tyraspola – „stolicy” Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej – państwa nieuznawanego przez większość krajów na świecie.
Czytaj dalej

Categories: Mołdawia | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dzień 7: Pierwsze kroki w Kiszyniowie

Czas kończyć pobyt w Odessie. Miasto urzekło mnie klimatem, architekturą i dużą ilością kotów na ulicach. Pora przenieść się w tajemnicze, nieodkryte miejsce, do jednego z najrzadziej odwiedzanych krajów w Europie (o ile nie najrzadziej) – do Mołdawii.
Czytaj dalej

Categories: Mołdawia | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dzień 6: W poszukiwaniu Stepów Akermańskich

Bezchmurny poranek nastraja pozytywnie i motywuje do działania. Tym żwawiej ruszam więc w kierunku dworca kolejowego, spod którego odjeżdżają marszrutki do Białogrodu nad Dniestrem (Білгород-Дністровський), czyli dawnego Akermanu. Nie znajdziecie ich na dworcu autobusowym Privoz. Marszrutki z numerem 560 odjeżdżają co kilkadziesiąt minut z ulicy Starosinnej (Старосінна). Podróż trwa około dwóch godzin, czasami trochę więcej. W 2015 r. cena za przejazd wynosiła 47 hrywien, teraz zapewne jest to ponad 50). Oczywiście można do Białogrodu dojechać także pociągiem. Jest to dużo tańsza opcja, ale składy kursują tak rzadko, że z punktu widzenia turysty jedynym plusem takiego rozwiązania może być sam przejazd, traktowany jako atrakcja. Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dzień 5: Odessa – czarnomorska perła i miasto kotów

Budzę się po godzinie 6. Pociąg powoli dojeżdża do głównego dworca Odessy, jednego z większych portów nad Morzem Czarnym. Wyspałem się dużo bardziej niż podczas podróży ze Lwowa do Kijowa, co wcale nie oznacza, że jestem świeży jak poranna rosa. Po oddaniu pościeli prowodnicy opuszczam pociąg i kieruję się w stronę głównego budynku dworca.

Zdjęcia odeskiego okna na świat, jakim bez wątpienia jest kolejowy dworzec, są jednymi z bardziej popularnych pocztówek z tego miasta. Nic dziwnego. Pięknej, XIX wiecznej architektury, zarówno elewacji, jak i wnętrza budynku, nie przesłania nawet typowy dla poprzedniego ustroju napis, który pozdrawia wszystkich przybywających do miasta drogą kolejową: „Serdecznie witamy w Mieście Bohaterze – Odessie”. Sam „honorowy” tytuł nadał miastu Stalin w maju 1945 r., wyróżniając je za zasługi podczas wielkiej wojny ojczyźnianej. Ale… nie zagłębiajmy się może dalej w temat. Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , | 2 Komentarze

Ukraina i Mołdawia, dz. 4: Kijów inaczej

Spakowałem się już wczoraj. Dziś trzeci i zarazem ostatni dzień w Kijowie. Po pierwszym dniu byłem nieco zawiedziony, ale wczorajszy spacer po Ławrze Pieczerskiej zmienił moje podejście do miasta. Zaczęło ono rysować się w jaśniejszych i bardziej przyjaznych barwach. Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dz. 3: symbol Kijowa – Ławra Pieczerska

Po śniadaniu opuszczam hostel i kieruję się w stronę dworca kolejowego. Nie, nie zamierzam opuszczać Kijowa. Moje plany na dzisiaj zawierają zwiedzanie Ławry Pieczerskiej – jednego z ważniejszych, o ile nie najważniejszego, miejsca dla prawosławnego Wschodu.

W tym celu wchodzę na stację metra Dworcowa (Вокзальна) i ustawiam się w kolejce po zakup biletu na przejazd. No… może przesadziłem. Określenie „kolejka” w tym przypadku jest trochę na wyrost. Bardziej odpowiednim byłoby stwierdzenie „zbiorowisko ludzkie”. Po prostu: kto szybciej się przepcha do kas, ten pierwszy kupi bilet. Co prawda można je pozyskać również w automatach, ale do końca nie jestem pewien, jaki jest mi potrzebny. Za pierwszym razem wolę skorzystać z okienka kasowego.
Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dz. 2, cz. 3 – współczesny Kijów i… zemsta gołębi

Spod Soboru Michajłowskiego ruszam w kierunku Placu Niepodległości (Майдан Незалежності), popularnie zwanego Majdanem. Prowadzi mnie do niego ulica Michalska (Миха́йлівська). Droga prowadzi cały czas w dół. Nic dziwnego. W końcu opuszczam Górne Miasto i przemieszczam się w kierunku bardziej współczesnej części Kijowa. Po około 10 minutach jestem na miejscu. Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dz. 2, cz. 2 – stary Kijów – w poszukiwaniu soborów i… Behemota

– No! Nareszcie coś naprawdę ciekawego! – myślę sobie, wchodząc na Plac Sofijski (Софійська площа). Spacerując po Kijowie, da się odczuć dużą przestrzeń, która nas otacza, ale miejsce, gdzie się znajduję, jest pod tym względem wyjątkowe. Moją uwagę przykuwają trzy elementy architektury, które da się stąd dojrzeć: pomnik Bohdana Chmielnickiego, Sobór Sofijski oraz widoczny w oddali Sobór Michajłowski. Opisem tego ostatniego zajmę się na końcu tego wpisu. Tymczasem skupię się na placu, na którym stoję. Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Ukraina i Mołdawia, dz. 2, cz. 1 – pierwsze kroki w Kijowie

Podróż ze Lwowa do Kijowa, jak to nocny przejazd, mija szybko i sennie. Około godziny 6.30 budzę się ze snu i na wpół przytomny leżę na swoim pociągowym miejscu. Nawet gdybym nie wstał, nie groziłoby mi jednak przejechanie stacji czy pobudka na docelowym dworcu. Konduktorzy w ukraińskich i – ogólnie – wschodnioeuropejskich pociągach budzą podróżnych przed stacjami, na których zamierzają wysiąść (wspominałem o tym w poprzednim poście, więc teraz tylko przypominam 🙂 ). Czytaj dalej

Categories: Ukraina | Tagi: , , | 2 Komentarze

Blog na WordPress.com.