Węgry

Road trip 2014, dzień 3, cz.1. Chorwacja inaczej – Varaždin.

Pobudka! Nie, to nie poranek, godzina 8, kiedy planowaliśmy opuszczać namioty i szykować się do śniadania. Jest godzina 3 w nocy. Najpierw zrywa się wiatr. Gdyby nie to, że wokół rosną drzewa, nie zrobiłoby to na nas wrażenia. Ale to nie lekka bryza, tylko dość mocne powiewy. Po dłuższej chwili zaczyna padać. I pada, i pada, i pada, i… błyska się, grzmi i Bóg wie, co jeszcze. Myślę sobie – do rana przestanie. Aaaakurat! Pobożne życzenie… . Nad Balatonem zawisła taka chmura, że nie widać drugiego brzegu jeziora. Czytaj dalej

Categories: Chorwacja, Węgry | Tagi: , , , , | Dodaj komentarz

Road trip 2014, dzień 2, cz.2. Węgierskie morze – Balaton

Ledwo co opuszczamy Budapeszt, a już zaczynam za nim tęsknić. Przychodzi mi nawet na myśl to, że mógłbym tu mieszkać. Tylko ten język węgierski… .

Korzystając z winiety, wjeżdżamy na autostradę prowadzącą bezpośrednio do granicy chorwackiej. Krajobraz zaczyna się zmieniać. Wzgórza, które obserwowaliśmy jeszcze na przedmieściach Budapesztu, ustępują miejsca bezkresnej równinie rozciągającej się aż po Chorwację. No, może nie licząc powulkanicznego krajobrazu Balatonu i okolic, dokąd właśnie zmierzamy. Czytaj dalej

Categories: Węgry | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Road trip 2014, dzień 2, cz.1. Budapeszt – wzdłuż najdłuższej alei.

Pobudka o godzinie 8. Noc w hostelu minęła spokojnie. No, może nie licząc hałasu dobiegającego nad ranem z ulicy i dziewczyny śpiewającej „Ave Maria”, po którym to wykonaniu nastąpiły gromkie brawa widzów, a właściwie słuchaczy. Czytaj dalej

Categories: Węgry | Tagi: , , , , | Dodaj komentarz

Road trip 2014, dzień 1, cz.2. Budapeszt – miasto, które nigdy się nie znudzi.

Co można zobaczyć w Budapeszcie w niecały dzień? Niewiele. Tym razem to jedynie nasz przystanek w drodze na Bałkany. Opuścimy je następnego dnia wczesnym popołudniem. Jednak nawet 2, czy 3 dni to za mało, aby poznać całe piękno stolicy Węgier.

Miasto, w którym zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Nawet Wiedeń, Praga, czy Berlin nie wywołują we mnie takich emocji jak Budapeszt. Może to sprawka Dunaju, spinającego Budę z Pesztem, będącego niczym kręgosłup, dzięki któremu miasto żyje. Może mostów, łączących oba brzegi szerokiej, modrej rzeki, a może wzgórz, schodzących stromo do rzeki po budańskiej stronie Dunaju. To miasto po prostu ma w sobie coś takiego, co sprawia, że chcę do niego wracać. Tym bardziej, że z Krakowa bliżej jest do niego niż choćby na Mazury czy nad Bałtyk. Czytaj dalej

Categories: Węgry | Tagi: , , , , , , | Dodaj komentarz

Road trip 2014, dzień 1, cz.1. W trasie… Kraków – Budapeszt.

Sobota. Godzina 5:15. Już dawno tak dobrze nie wstawało mi się o tej porze. Świadomość dwutygodniowej podróży po Europie działa niezwykle pobudzająco i gdy normalnie o tej porze smacznie śpię, dzisiaj mam ochotę skakać do góry. Lekka przekąska, buziak na pożegnanie z kociakiem i można jechać! Czytaj dalej

Categories: Słowacja, Węgry | Tagi: , | Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.