Ai-Petri, czyli tam, gdzie góry spotykają morze

Do wrześniowej wyprawy na ukraiński Krym pozostało jeszcze ponad 8 miesięcy, jednak już teraz chciałbym Wam pokazać jedno z najpiękniejszych miejsc tego półwyspu – górę Ai-Petri. To jedno z najwyższych wzniesień Gór Krymskich o wysokości 1234 m n.p.m. Liczba może nie robi wrażenia, ale pamiętajmy, że ze szczytu wzniesienia widać Morze Czarne, zatem jego wysokość względna jest imponująca.

Ai-Petri to idealna góra do podziwiania wschodów i zachodów słońca. Mam nadzieję, że poniższe zdjęcia zachęcą Was do odwiedzin tego miejsca, do którego można dojechać wagonikiem kolejki linowej. Podróż dostarcza podobno niesamowitych wrażeń. „Podobno”, bo zamierzam sprawdzić to osobiście :).

Góra jest jednym z najbardziej mglistych i wietrznych miejsc w Ukrainie, stąd też pogoda jest tu nieprzewidywalna. Czasami umożliwia jednak podziwianie takich wspaniałych widoków, jak poniżej.

Widok z Ai-Petri na Morze Czarne

Widok z Ai-Petri na Morze Czarne

Skały wapienne, z których zbudowana jest góra, tworzą różne, niesamowite formy, np. zęby. Jeśli do tego dodamy wschód słońca, poranne „morze mgieł” nad Morzem Czarnym i rozświetloną Jałtę w dole – powstaje idealny kadr do zdjęcia.

Ai-Petri

Ai-Petri

Niebo najpiękniej prezentuje się na kilkanaście minut przed pojawieniem się słońca nad widnokręgiem. To właśnie wtedy kolory, jakie mamy okazję obserwować, są najpiękniejsze, poczynając od żółci i pomarańczu, a kończąc na czerwieni. Jest to tak zwana „gorąca strona wschodu słońca”.

Ai-Petri

Ai-Petri

Teraz przyjrzyjmy się, jak wygląda „zimna strona wschodu słońca”, którą podziwiamy, gdy obrócimy się o 180 stopni. Możemy na niej zaobserwować kolory z zimnej palety – wszelkiego rodzaju odcienie błękitu czy fioletu. W połączeniu z widocznymi w oddali kopułami i antenami nadawczymi, krajobraz nie przypomina ziemskich pejzaży. Można się wtedy poczuć, jak na innej planecie.

Ai-Petri

Ai-Petri

W końcu – na horyzoncie – pojawia się słońce…

Ai-Petri

Ai-Petri

To zupełnie co innego oglądać chmury z pokładu samolotu, a co innego obserwować je, stojąc na szczycie góry i obserwując ruch mas powietrza. Wrażenie dodatkowo potęguje wschodzące słońce, które nie wyłoniło się jeszcze z pierzastej zasłony. W Polsce podobne efekty możemy podziwiać na przykład na Babiej Górze, skąd można obserwować mgły tworzące się nad Jeziorem Orawskim (już na Słowacji). Nie bez przyczyny jest to jedno z najpopularniejszych miejsc do oglądania wschodów słońca w naszym kraju. Jedyną wadą podziwiania tego zjawiska jest to, że aby je ujrzeć… trzeba wcześnie wstać :).

Ai-Petri

Ai-Petri

Droga do nieba…

Ai-Petri

Ai-Petri

Czy chodziliście kiedyś nad obłokami? Jak najbardziej jest to możliwe! Wystarczy tylko wybrać się na Ai-Petri o wschodzie słońca i trafić na odpowiednią pogodę. Atrakcja, jaką jest wiszący most widoczny poniżej, jest dostępna tylko w miesiącach letnich i służy żądnym wrażeń turystom (jeżeli tylko będzie taka okazja – sam z pewnością z niej skorzystam, bo zdjęcia są zachęcające). Mam tylko nadzieję, że i w tym roku będzie to możliwe, gdyż atrakcja wzbudza wiele kontrowersji. A oto krótki filmik przedstawiający to cudo:

Ai-Petri

Ai-Petri

Najzabawniejsze jest to, że przeciw umieszczeniu w tym miejscu mostu są… fotografowie, którzy twierdzą, że kładka psuje jeden z najpiękniejszych widoków w tym rejonie. Z drugiej strony, ci sami fotografowie z zacięciem robią zdjęcia mostu o wschodzie słońca.

Nawet ukraińska prokuratura spostrzegła dopiero w połowie jesieni, że most ustawiono nielegalnie. Swoje trzy grosze dorzuciły też władze rezerwatu, oburzając się, że ktoś nielegalnie na ich terenie zarabia pieniądze (oni także „obudzili się” już po zakończeniu sezonu). Jeśli zastanawiacie się, dlaczego tak było – odpowiedź jest prosta jak wschodzące słońce: „podarunki” :). Pod tym względem na Ukrainie nic się do tej pory nie zmieniło. Przez cały sezon letni mosty były „opłacone”. Bez tego z pewnością nikt nie dostałby zgody na ich budowę. Gdy po sezonie podniósł się szum o to, dlaczego je tu umieszczono, nagle wszyscy zrobili wielkie oczy :D.

Ai-Petri

Ai-Petri

Mosty prowadzą z dwóch punktów na górze Ai-Petri na skałę z krzyżem. Jak opisuje przewodnik Bezdroży z 2011 r. pt.: „Krym. Półwysep rozmaitości oraz Lwów, Kijów i Odessa”, za wzniesienie krzyża zapłacili podobno włoscy filmowcy, po to, aby Ai-Petri zagrał jeden ze szwajcarskich szczytów. „Zapomnieli” jednak zapłacić za jego zdjęcie i tak już został do dnia dzisiejszego.

Ai-Petri

Ai-Petri

Autor fotoreportażu – Siergiej Anaszkiewicz – nie zamierza rostrzygać kwestii legalności przerzucenia mostów nad przepaścią ani wątpliwości środowiskowych. Chce jedynie ukazać piękno tego miejsca. Korzystając z Jego uprzejmości, mogę się tymi wspaniałymi zdjęciami podzielić i ja :).

Wszystkie zdjęcia pochodzą z poniższych stron:

1

2

3

4

i są autorstwa Siergieja Anaszkiewicza. Możecie tam znaleźć także więcej zdjęć, które przedstawiają górę Ai-Petri i Krym.

Inspiracją dla tego i innych artykułów z kategorii „Wschód” jest blog English Russia

Reklamy
Categories: Przyroda, Wschód | Tagi: , , | 1 komentarz

Zobacz wpisy

One thought on “Ai-Petri, czyli tam, gdzie góry spotykają morze

  1. Pingback: Most w Górach Aj-Petri na Krymie. Odważylibyście się nim przejść? – F7Dobry.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: